Archive

Luty 2019

Browsing

Jak wygląda jedna z najniebezpieczniejszych dróg świata?

Droga do Fairy Meadows w Pakistanie. Niesamowite widoki, ale i lekki dreszczyk emocji, kiedy kilkadziesiąt centymetrów od kół samochodu mamy nieograniczoną niczym przepaść. I tak przez prawie 2 godziny. Zakręty, urwiska, wyboje. Jeden nieprawidłowy ruch kierowcy jeepa i spadamy w dół. Niestety taki przykry wypadek miał miejsce zaledwie dwa dni wcześniej zanim jechaliśmy do Fairy Meadows.

Trekking przez himalajskie wioski

Z samego rana udaję się na old bus station w Kathmandu niedaleko słynnej turystycznej dzielnicy Thamel. Stąd co 2 godziny odjeżdżają lokalne autobusy do miejscowości Jiri. Bilet kosztuje w przeliczenie około 15 zł i nie ma potrzeby wcześniejszej rezerwacji. Wystarczy pojawić się na dworcu niecałą godzinę wcześniej by mieć pewność że uda nam się dostać miejsce siedzące. Różnie z tym bywa w nepalskich autobusach. Zazwyczaj są one wypchane po brzegi. Bagaże lądują na dachu, kupuję samosy na drogę i wyruszam. Przede mną 10 godzin drogi do miejscowości,  z której kolejnego dnia rozpocznę trekking, najpierw do Lukli a później do Everest Base Camp. Droga jest w opłakanym stanie, ale nepalska muzyka i pierwsze ośnieżone szczyty za oknem umilają trasę. Nogi już się rwą do marszu!